3691
Janusz Korwin-Mikke o ochronie rodziny.
JKM: Każdy wie co to jest rodzina i każdy wie, że to rodzina, a nie państwo jest fundamentem społeczeństwa. Jak Państwo się nie wtrącało w rodzinę, to przestępczość nieletnich była o wiele mniejsza, przyrost naturalny był o wiele większy jak Państwo nie troszczyło się o przyrost naturalny, dlatego też proponujemy, żeby Państwo nie wtrącało się w rodzinę, a rodzina już sobie poradzi.
Stanisław Michalkiewicz: Wszystkie partie które do tej pory rządził, a więc PIS, AWS, SLD, PSL, PO oczywiście walczą z rodziną, w ten sposób że rodzinę ograbiają.
Tata: rodzinie się odbiera wszystkie prawa, prawo jak oszczędzać na własną emeryturę, później w podatkach zabiera się na szkolnictwo.. czy służbę zdrowia i to urzędnik państwowy decyduje gdzie, za ile i czego uczą się nasze dzieci, gdzie się leczą, za ile się leczą.
Stanisław Michalkiewicz: tutaj milowy krok zrobiła Platforma obywatelska forsując ustawę o zwalczaniu przemocy w rodzinie, gdzie wprowadza jako żandarma i arbistra, wprowadza urzędnika państwowego, w postaci skromnego pracownika socjalnego, zarówno w stosunkach miedzy małżonkami, jak i w stosunkach między rodzicami i dziećmi.
JKM: Dlatego, że istnieją rodziny patologiczne, nie można w 5 mln zdrowych rodzin robić ruiny i zaburzać stosunków. Po prostu.. Trudno.. Trzeba zacisnąć zęby i zrozumieć, że świat nie jest idealny. Ci co chcą zrobić świat idealny budują więzienie. W więzieniach rzeczywiście jest porządek.
Tata: uważaj Adasiu bo jesteś bez kasku i Pani kurator zabierze Ciebie tacie.
JKM: Niestety, póki Państwo głosują na tych ludzi co obiecuja, że pomagają rodzinie, to Państwo będzie pomagało tak długo, aż rodzina zdechnie.
Dziewczynka: Dziękuje bardzo, że jest Pan na tym marszu. Moja Mama zbierała na Pana podpisy.
JKM: Dziękuję bardzo, Podziękuj Mamie.
| « poprzednia | następna » |
|---|






